Dlaczego nie warto kupować gotowych komputerów stacjonarnych?

Posted on Posted in Bez kategorii

Dzisiejszym artykułem wkraczamy w szeroko pojęty świat komputerów stacjonarnych. Zajmiemy się tematem gotowych (fabrycznie) PeCetów wypuszczanych na rynek przez światowych potentatów. Dla zobrazowania posłużymy się jednym z takich modeli, który wprawił nas w „lekkie” osłupienie! Dlaczego? Przeczytajcie sami!

 

Poniżej przedstawiamy specyfikację techniczną przykładowego gotowego zestawu komputerowego, który chciał zakupić nasz klient. Wielu argumentów nie trzeba używać, kiedy chce się odwieść klienta od tak potężnego błędu.

 

PŁYTA GŁÓWNA I PROCESOR

W powyższej specyfikacji, którą zamieściła na swojej stronie jedna z polskich korporacji, będąca wśród liderów na rynku branży elektronicznej, nie zamieszczono jednej z PODSTAWOWYCH informacji dotyczących komputera!

Jeśli się przyjrzycie, to zauważycie, że NIGDZIE NIE WIDAĆ MODELU PŁYTY GŁÓWNEJ. Od tego zależy przecież moc obliczeniowa komputera! Wydając na nowy komputer co najmniej dwa tysiące złotych, chyba chcemy wiedzieć, co kupujemy, prawda? Czy się to opłaca i czy będziemy zadowoleni?

Jak widzicie na pokładzie tego komputera znajduje się mocny, solidny procesor Intel Core i5-6400. Ale czy płyta, która go obsługuje wyciśnie w niego wszystko, co jest możliwe? Tego nie wiemy, bo przecież nie znamy jej modelu!

Może to być model płyty z literką H lub B w nazwie, a to oznacza, że płyta ta w pełni współdziała tylko z procesorami Intel Celeron lub Pentium. Zapomnijmy o wydajnej mocy osiąganej z procesora Intel i5. Jeśli mamy procesor z literką K w nazwie, to te chipsety nie pozwalają na pokręcanie procesora, mimo, że sam procesor to potrafi! Naturalnie, jak w przypadku prawie każdej płyty głównej, można podkręcić odrobinę magistralą, na czym ucierpią inne podzespoły. Tylko w przypadku takiego rozwiązania potrzebne będzie nie tylko duże chłodzenie procesora, którego nie ma w tym zestawie, ale także solidny zasilacz, którego również nie ma 🙂

Dawanie mocnego procesora oraz słabej płyty głównej do gotowego komputera jest standardowym, marketingowym zagraniem producentów. Ludzie przecież reagują na hasła, że komputer ma na pokładzie i5 lub i7, ale czy płyta główna to wykorzysta? To już mniej popularna informacja, wiec jest sprytnie kamuflowana w celu obniżenia kosztów.

ROZWIĄZANIE

Lepiej kupić komputer ze słabszym procesorem, ale sprytną płytą główną (polecane chipsety to P lub Z lub X w przypadku komputerów profesjonalnych). Jeśli nie stać nas na droższy komputer, za jakiś czas możemy go ulepszyć, dokupując lepszy procesor, bo na to pozwoli nam płyta! Nie da się tego wykonać w przypadku gotowych komputerów ze słabą płytą główną.

PAMIĘCI I DYSK TWARDY

Czy z powyższej specyfikacji wynikają jakieś dodatkowe informacje oprócz ilości pamięci oraz wielkości dysku? Rodzi się wiele pytań: nie wiemy na przykład jakiej szybkości są te pamięci oraz czy możemy dołożyć kiedyś dodatkową pamięć? Jaka jest prędkość obrotowa dysku twardego oraz jakiej jest firmy?

Obstawiam, że skoro nie ma takich informacji odpowiedź jest prosta – NIE MA SIĘ CZYM CHWALIĆ.

NAGRYWARKA

W powyższym zestawieniu brak jest modelu nagrywarki, a więc nie dowiemy się jakimi parametrami ona dysponuje.

KARTA GRAFICZNA GEFORCE GT 720 2GB

Model powyższej karty graficznej jest już obecnie nieprodukowany solo. Domyślić się można więc łatwo, że jest to leżak magazynowy sprzed kilku lat. Dodatkowo pamięć tej karty jest tylko i wyłącznie CHWYTEM MARKETINGOWYM producenta, gdyż przy słabych możliwościach procesora graficznego na pewno nie wykorzystamy tej pamięci…  Bo przecież ferrari z silnikiem od malucha ledwo się ruszy z miejsca 😀

 AKCESORIA DODATKOWE…

…czyli mysz i klawiatura, których marki również nie znamy.

ZASILACZ

Czy ktoś z Was słyszał kiedyś o zasilaczu 120W będącego podzespołem do komputera stacjonarnego? Ujmijmy to jasno:  komputery stacjonarne, aby poprawnie funkcjonować, nie przegrzewać się i służyć nam długie lata powinny posiadać zasilacz CO NAJMNIEJ 500 WAT. Im mocniejsze w nim podzespoły, tym zasilacz musi też być wydajniejszy.  Zasilacza nigdy nie dobieramy na styk. Należy wybrać zasilacz o mocy, która będzie dużo wyższa niż ta którą nasz komputer będzie wymagać.

Posługując się internetowym programem obliczyliśmy ile mocy tak naprawdę pobierają podzespoły w tym – nie bójmy się użyć tego stwierdzenia – pseudokomputerze.

Wzięliśmy pod uwagę pobór mocy przez procesor, kartę graficzną (model karty, który pobiera praktycznie identyczną ilość prądu co 720), dysk twardy oraz ilość wentylatorów.

źródło: https://www.bequiet.com/pl/psucalculator

Jaki wniosek?

Zasilacz komputera już nie wystarcza (134W!), aby wyżywić wszystkie podzespoły! Oznacza to, że szybciej się będzie męczył i tym samym szybciej umrze… Można się tylko domyślać, że zdarzy się to po gwarancji 🙂

 

PODSUMOWANIE

Gotowe komputery stacjonarne mają wiele potężnych wad, o których głośno się nie mówi. Okazuje się, że wcale też nie są tańsze od tak zwanych składaków. Nasza firma w Chrzanowie oferuje tylko składane komputery, gdyż tylko wtedy możemy dobrać podzespoły dopasowane do potrzeb klienta, a nawet lekko przekroczone, aby komputer szybko się nie zepsuł i miał swobodę działania.

Apelujemy, aby nie wyrzucać pieniędzy w błoto…

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPrint this page

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *